przez

1

Niech żyje, piękna!

Niech żyje, piękna!

1

Faza dnia. Spotkałem na ulicy byłego kolegę z liceum (D.). Nie widzieliśmy się kilka lat, ale nie mogłam być na tyle głupia, żeby się nie przywitać. Pomimo przesadnej brzydoty, jaką ma na swojej sylwetce i ciele (paskudna jak cholera, kochanie) [@casting Reaktywacja Parku Jurajskiego], zatrzymałem się, żeby zamienić kilka słów. Banalne pytania i suche odpowiedzi.
W krajobrazie pojawia się żebraczka pochodzenia romskiego, która chce mnie dotknąć “wrażliwy przewód” , podchodzi do mnie z wyciągniętą ręką i mówi:

baba: – Obyś żył ksopołożna! (z naciskiem na pierwsze “o”)
ue: – :-?? Jak pięknie, mamo? zostaw mnie
D.: – :o Jakim głupcem się stałeś!!! Do widzenia!

Hmm. Inny? :)

Niech żyje, piękna!

Może zainteresują Cię także...

W miłości i poza nią

Piosenka, która całkowicie mnie pochłonęła. Nie żeby mi się to bardzo podobało, ale dlatego, że za każdym razem, gdy słyszałem to w stacjach radiowych, było to na końcu i...
Kontynuuj czytanie

Jedna myśl dalej “Niech żyje, piękna!

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *